Byliśmy, a jakby nas nie było... - Dla prawdy...
Spis treści
Byliśmy, a jakby nas nie było...
Dla prawdy...
cd
cd
cd
Sudenci '81
Wszystkie strony


Nieudana potyczka

Na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego przy ulicy Składowej NZS i SZSP porozumiały się i 10 grudnia 1980 r. wspólnie wystąpiły  o likwidację egzaminu z podstaw nauk politycznych, zniesienia obowiązkowego lektoratu języka rosyjskiego i praktyk robotniczych. Postulaty przekazano prodziekanom wydziału, pozostały bez odpowiedzi. Podobnym rezultatem kończyły się rozmowy z  prorektorem ds. dydaktyki i wychowania. Dzień przed wigilią, 23 grudnia 1980 r. delegacja studentów udała się do prorektora w towarzystwie przewodniczącego Tymczasowego Zarządu Uczelnianego NSZZ „Solidarność” UŁ, dr Jerzego Kropiwnickiego. Otrzymali uroczyste zapewnienie, że  przez święta prorektor przemyśli postulaty i odpowie  2 stycznia 1981 r. Nie dotrzymał słowa, więc do wcześniejszych postulatów zaczęto dopisywać nowe.
Zbliżał się  termin rozpoczęcia sesji egzaminacyjnej, teraz pytania mieli stawiać profesorowie.  Na wiecu, zwołanym 6 stycznia 1981  przez wydziałowy NZS uchwalono rozpoczęcie „Solidarnego Czekania” w którym uczestniczyło około 80 studentów. Do kierowania akcją powołano 20 – osobowy Studencki Komitet Jedności, składający się z członków NZS, SZSP i nie zrzeszonych. Wśród nowych postulatów kierowanych do władz wydziału  znalazły się: wprowadzenia wyboru dwóch lektoratów języków obcych z czterech wykładanych na wydziale, reprezentacji  studentów w Radzie Wydziału nie mniejszej niż 1/3 jej składu, przyznanie studentom prawa zwoływania Rady Wydziału, zniesienia opiniowania przez władze uczelni wniosków paszportowych, udostępnienia  kserografów. Natomiast od  rektora domagano się poparcia rejestracji NZS i traktowania zrzeszenia do chwili rejestracji jako pełnoprawnej organizacji studenckiej. Żądano także rehabilitacji prześladowanych studentów – uczestników Marca 1968, wprowadzenia samorządności na uczelni, zniesienia praktyk robotniczych, zaprzestania działalności Służby Bezpieczeństwa na uczelni.
7 stycznia 1981 r. o godzinie 18  do wypełnionej po brzegi auli Wydziału Prawa i Administracji przy ulicy Składowej przybył rektor prof. Romuald Skowroński w towarzystwie prorektora i dziekanów wydziału. Delegacja studentów: Tomasz Jaroszewicz, Janusz Michaluk, Mieczysław Rutowicz i Joanna Śmigielska wobec takiego gremium straciła pewność siebie. Prowadzenie pertraktacji przejęła ekspert studentów, powszechnie szanowana prof. Biruta Lewaszkiewicz – Petrykowska. Studentów zebranych w auli ogarniało coraz większe wzburzenie na nieudolność swoich reprezentantów. Ogłoszono przerwę w obradach. Rektor prof. Romuald Skowroński, raczej życzliwie nastawiony do studentów, zgodził się na propozycję Adama Więckowskiego i Pawła Spodenkiewicza, (obaj z socjologii), Wojciecha Walczaka (z psychologii) – przewodniczącego Zarządu Uczelnianego NZS, Pawła Gniazdowskiego (z anglistyki) i Romualda Banaszewskiego (z matematyki) na  przełożenie  negocjacji  i powrócenie  do nich za trzy dni, 10  stycznia 1981 r. w gmachu Wydziału Filologicznego  przy al. Kościuszki 65. Była to, zdaniem Pawła Spodenkiewicza, decyzja, która zaważyła na dalszym przebiegu studenckiego protestu.  Wydział Filologiczny,  w którym już od południa 7 stycznia, zgromadziło się  około 400 studentów na „Solidarnym Czekaniu” stał się najważniejszym punktem oporu. Kilkuset studentów zebranych w Instytucie Filologii Polskiej i Filologii Angielskiej zdecydowało, że nie posłucha prośby rektora Skowrońskiego proszącego o zakończenie „Solidarnego Czekania”.
Następnego dnia (8 stycznia) działacze NZS uzgodnili z członkami SZSP,
że obie strony prowadzić będą wspólną akcję aż do podpisania z władzami  UŁ porozumienia gwarantującego autonomię i demokratyczną strukturę uczelni. Powstał komitet, który tworzyli w połowie członkowie NZS, a w połowie SZSP. Przystąpiono  do opracowania wspólnej listy żądań. Pracowała nad jej opracowaniem 30. – osobowa grupa, którą przybrała nazwę -  Międzywydziałowa Komisja Studencka. Przedstawiciele wydziałów UŁ zgłaszali do niej postulaty, a po dyskusji, w której je uzasadniano
i precyzowano, przeprowadzano nad nimi jawne głosowanie. Korzystano
z pomocy młodszych pracowników naukowych, jednym z nich był asystent
z Wydziału Prawa Rafał Kasprzyk, doradzający w opracowaniu postulatów ogólnospołecznych.

Długie z rektorem rozmowy

Członkowie Międzywydziałowej Komisji Studenckiej wyłonili spośród siebie w tajnym głosowaniu 8 negocjatorów,  a na swego przewodniczącego Wojciecha Walczaka. Kiedy 10 stycznia 1981 r. o godz. 14 do gmachu  Wydziału Filologicznego przy al. Kościuszki 65 przybyła jedenastoosobowa delegacja władz uczelni – z rektorem Skowrońskim, prorektorami, dziekanami, sekretarzem Komisji Kodyfikacyjnej ds. Ustawy o Szkolnictwie Wyższym i szefem studium wojskowego UŁ – to każdy z jej członków posiadał pełny wykaz postulatów dostarczony rektorowi kilka  godzin wcześniej. Przedmiotem rozmów stały się postulaty uczelniane. Nie negocjowano natomiast postulatów ogólnospołecznych wobec których rektor uznał się za niekompetentnego. Dotyczyły one zwolnienia więźniów politycznych i zaprzestania represji wobec opozycji demokratycznej, ujawnienia i pociągnięcia do odpowiedzialności winnych wypadków z Grudnia 1970 r., szybkiego uchwalenia ustawy o cenzurze i zwolnienia z niej wydawnictw naukowych. Oczekiwano także opracowania nowych rzetelnych podręczników historii, zwłaszcza najnowszej historii Polski, niezawisłości sądów, prawa każdego obywatela PRL do posiadania
i dysponowania paszportem, oficjalnego świętowania rocznic historycznych
o wielkim znaczeniu takich jak 11 Listopada. Żądano stopniowego wprowadzania do rozpowszechniania wszystkich pozycji literackich
i artystycznych stworzonych przez Polaków na emigracji, zbadania nadużyć popełnionych przez MO i SB oraz natychmiastowej rejestracji NZS.
Lista postulatów uczelnianych liczyła 56 punktów. Znalazły się na niej żądanie   pełnej autonomii uczelni, której podstawą miało być prawo  do decydowania o własnej strukturze, działalności naukowej i dydaktycznej, podziale funduszów. Na pierwszy plan została wysunięta sprawa wprowadzenia wybieralności władz uczelni wszelkich szczebli, z możliwością odwołania ich przez wyborców. W sprawach dotyczących Uniwersytetu Łódzkiego domagano się swobodnego nawiązywanie przez uczelnie kontaktów zagranicznych, rozpatrzenia spraw pracowników U. Ł. usuniętych  z przyczyn politycznych, w szczególności po marcu 1968 r., zakazu wkraczania MO i SB na teren uczelni bez zgody jej władz. Postulaty dotyczyły także  szkolenia wojskowego, lektoratów języków obcych,  organizacji egzaminów, działalności samokształceniowej studentów, systemu przyjęć na studia, spraw socjalnych.
Rozmowy toczyły się w sali posiedzeń Rady Wydziału Filologicznego
a przysłuchiwało się im około 600 studentów z różnych wydziałów zebranych
w nagłośnionej auli i na korytarzach. Przy wielu postulatach władze uczelni twierdziły, że nie są kompetentne dla ich rozwiązania. W tej sytuacji,  po rozmowie telefonicznej z ministrem Nauki Szkolnictwa Wyższego i Techniki prof. Januszem Górskim rektor poinformował, że za dwa dni, 12 stycznia 1981 r. minister gotów jest przyjąć delegację studentów łódzkich w Warszawie, aby omówić sporne kwestie. Wojciech Walczak, w imieniu studentów zaproponował inne rozwiązanie – do Warszawy przekazane zostaną postulaty, zaś  studenci łódzcy będą do 20 stycznia 1981 r. oczekiwać  na ministra.
W niedzielę, 11 stycznia 1981 r. o godz. 5 rano podpisany został komunikat w sprawie postulatów uczelnianych rozpatrzonych na wspólnym posiedzeniu Komitetu Jedności Studenckiej i władz Uniwersytetu Łódzkiego. Rektor oceniał ich przebieg pozytywnie: Był to rzeczywisty dialog miedzy młodzieżą a władzami uczelni. Były niekonwencjonalne rozmowy. Ale przyjęliśmy reguły, bo po prostu zależy nam na załatwieniu tych spraw. Obrady trwały 18 godzin. Wykazaliśmy niezłą kondycję.
Dla studentów prowadzących „Solidarne Czekanie” porozumienie  nie zostało uznane za sukces, rozwiązywało ono bowiem tylko część problemów, wiele postulatów wykraczało bowiem poza kompetencje rektora. Adresatem ich stał się minister.

 
projekt i wykonanie: StudioWWW

Uwaga!

Aby ułatwić użytkownikom korzystanie z serwisu oraz do celów statystycznych nasza strona używa plików cookies.Brak blokady tych plików oznacza zgodę na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Prosimy pamiętać:  każdy użytkownik może samodzielnie zarządzać plikami cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Brak zmian w ustawieniu przeglądarki taktowany jest jako  wyrażenie zgody na używanie cookies. Więcej Informacji znajdziesz na stronie Polityki Prywatności.